Teslita przetwarza telemetrię samochodu w dwa dokumenty, o które Twoja księgowa naprawdę prosi — automatycznie, na bieżąco, z podpisem, który każdy może zweryfikować.
Nie budujesz ich sam. Nie musisz pamiętać o aktualizacjach. Robi to samochód.
Każda kWh, którą Twoja Tesla ładuje w domu — data, godzina, czas trwania, dostarczona energia i wyliczony koszt. Lokalizacja weryfikowana GPS w momencie ładowania, więc zestawienie dowodzi, że prąd trafił właśnie do tego auta pod tym adresem.
Teslita zapisuje każdą trasę z sygnałów samego auta: biegu, GPS i licznika. Adres startu i końca, trasa, kilometry, znacznik czasu — automatycznie. Każdą trasę klasyfikujesz jako służbową, prywatną lub dojazd do pracy jednym kliknięciem.
Dziennik ma wartość tylko wtedy, gdy osoba go sprawdzająca mu ufa. Teslita jest tak zrobiona, by księgowa, pracodawca czy kontroler mógł samodzielnie zweryfikować dokument.
Każda zmiana w trasie lub ładowaniu jest połączona kryptograficznym hashem z poprzednią. Modyfikacja wpisu przerywa łańcuch.
Każdy raport podpisany certyfikatem X.509. Weryfikowalny w dowolnym standardowym czytniku PDF — bez specjalnego oprogramowania.
Auto przesyła surowe sygnały licznika, GPS i biegu jako zdarzenia. Raporty są budowane z tych zdarzeń, nie z edytowalnych podsumowań.
Podłącz Teslę w dwie minuty. Komercyjne alternatywy kosztują zwykle 40–100 € rocznie; Teslita nie.
Załóż konto